Nowotwory pediatryczne: morfologia i biologia

Autorzy wiedzą, że znalezienie tytułu nigdy nie jest najłatwiejszą częścią ich pracy. Techniczne traktaty mogą wydawać się wolne od tej trudności, ale można sobie wyobrazić, że autorzy i redaktor Neoplazji Pediatrycznej zmagają się z różnymi sposobami, aby przekazać rzeczywisty zakres ich wysiłków, zanim wymyślą podtytuł Morfologia i biologia . to dwukierunkowy nacisk tego podręcznika. Terapia jest tylko przypadkowo określana jako okazja, która tego wymaga, a systematyczne badanie diagnostyczne pacjentów jest równie obojętnym problemem. Ale diagnoza morfologiczna, która pomimo proliferacji i rosnącego wyrafinowania innych podejść pozostaje niczym innym niż złotym standardem w diagnostyce onkologicznej, jest wyjaśniona w sposób przejrzysty, wszechstronny i rozsądnie skierowana na najnowsze odkrycia naukowe. Wymieniono 26 współpracowników, wielu spośród najbardziej znanych nazwisk w dziedzinie onkologii dziecięcej lub patologii chirurgicznej. Stało się banalne, aby zauważyć, że wielopostaciowość i nierówność stylu idą w parze. To, że wada ta jest tak mało widoczna, należy przypisać doświadczeniu redakcyjnemu dra Davida Parhama. Jego własne autorstwo lub współautorstwo 8 z 16 rozdziałów bez wątpienia ma wiele wspólnego z homogenicznością stylu. Co ważniejsze, jego szeroka wiedza i bogate doświadczenie z nowotworami dziecięcymi zapewnia odpowiedni nacisk w różnych sekcjach pracy. Tak więc, neuroblastoma, mięśniakomięsak prążkowanokomórkowy i mięsak Ewinga, słusznie uważany za przyczynę solidnego raka u dzieci, są rozpatrywane w odpowiednich rozdziałach.
Rozdział na temat nowotworów centralnego układu nerwowego udaje się oczyścić (słowo, które przychodzi na myśl tłumaczeniem ) tradycyjnie gęstym, słonawym terenem. Siedem różnych systemów oceny gwiaździaków jest zestawionych w tabelach, porównanych i wyposażonych w informacyjne glosy. Czytelnik jest odświeżany, aby dowiedzieć się, że z ponad 120 kategorii nowotworowych usankcjonowanych przez Światową Organizację Zdrowia tylko 3 – rdzeniak zarodkowy, młodzieńcze gwiaździaki pilocytowe i gwiaździak rozlany o niskim lub wysokim stopniu złośliwości – stanowią trzy czwarte wszystkich przypadków napotkanych w praktyce. Jak przystało na rozdział dotyczący najpowszechniejszych guzów litych dzieciństwa, wymieniono ponad 400 referencji.
Nie jest to najsilniejszy rozdział. To rozróżnienie (ponad 600 referencji) należy do białaczek, które są przecież najpowszechniejszymi nowotworami u dzieci. Naukowy przegląd podstawowych pojęć i wyników cytometrii przepływowej i chromosomów w białaczkach jest tak szczegółowy, jak można było oczekiwać, nie odwołując się do specjalistycznego traktatu o hematologicznej neoplazji.
Zauważyłem, że przydaje się szukanie kolorowych figur na wiele stron z dala od miejsca cytowania i trudne do zlokalizowania z powodu niezręcznego systemu numerowania. Trudno było zobaczyć indeks kolorowych figurek, które pomijają numer strony. Złośliwe oko może przypisywać parafianizmowi lub uprzedzeniom wybór współczesnych honorów w historycznym rozdziale. Podobnie wybredny może pomyśleć, że rozdział poświęcony technikom diagnostycznym i biologicznym jest zbędny, ponieważ niektóre omawiane techniki są obecnie powszechne, podczas gdy inne uznałyby je za niekompletne, ponieważ niektóre wspomniane techniki nie są rutynowe, a sprawiedliwość nie może być dla nich zrobiona krótka przestrzeń rozdziału.
Ale spostrzegawczy czytelnik musi zdawać sobie sprawę z tego, że wszystko to jest po prostu urzekające i nie może przesłonić faktu, że jest to ważna praca referencyjna dotycząca guzów dziecięcych Moi własni uczniowie uważają to za pomocne w warsztacie, a patolodzy, onkolodzy i wszyscy zainteresowani guzami dziecięcymi uznają to za niezbędne.
F. Gonzalez-Crussi, MD
Szpital dla dzieci, Northwestern University, Chicago, IL 60614

[przypisy: ambrisentan, agaricus, dronedaron ]
[podobne: kostniak leczenie, bazylia zgorzelec, mefedron zjazd ]